Zatrucia niektórymi lekami

Chyba prawie wszyscy Czytelnicy mieli styczność z lekami tej grupy. Środki przeciwdepresyjne, przede wszystkim antydepresanty trójcykliczne, są jedną z częściej występujących przyczyn zatruć ostrych, podobnie jak uspokajające (anksjolityki) i nasen­ne, w tym benzodwuazepiny i rzadziej stosowane obecnie barbi­turany, duża grupa neuroleptyków – m. in. fenotiazyn (uspokaja­jących, przeciwdepresyjnych i przeciwpsychotycznych), grupa le­ków nasennych (barbituranów), przeciwdrgawkowych i innych.

Od kilku lat wzrasta również liczba zatruć niektórymi lekami przepisywanymi na padaczkę. Ponieważ mają one także inne działa­nie niż przeciwdrgawkowe, ich zastosowanie – a chyba raczej ordy­nowanie przez lekarzy, w tym przede wszystkim lecznictwa otwarte­go – wzrosło. Można dostrzec zależność pomiędzy ?powszechno­ścią” przepisywania niektórych leków, a liczbą zatruć nimi.

Przed kilkunastu laty najliczniejsze zatrucia powodowały bar­biturany. Często były one bardzo ciężkie, obarczone dość wysoką śmiertelnością. Od kilku lat leki te są wycofywane z rynku i zastę­powane równie skutecznymi i – co ma niezmiernie istotne znacz- nie – mniej toksycznymi. Wyjątkową plagą były zatrucia Relador- mem, który łączył działanie nasenne z uspokajająco-nasennym. Stanowił on prawdziwą ?mieszankę wybuchową”, na szczęście od pewnego czasu został wykreślony z polskiego lekospisu.

Zatrucia antydepresantami trójcyklicznymi

Leki te przepisywane są w różnego typu depresjach, a także w niektórych chorobach organicznych centralnego układu ner­wowego. Stosowane są łącznie z innymi neuroleptykami w lecze­niu stanów depresyjnych, psychoz oraz w wielu innych zaburze­niach natury psychicznej.

Do poważnych zatruć ostrych dochodzi zwykle u chorych cierpiących już wcześniej na zaburzenia psychiczne lub osób z najbliższego otoczenia, będących w ciężkiej sytuacji, zdradzają­cych objawy subdepresyjne, którym przepisywane są leki tej gru­py przez lekarzy internistów, a nie psychiatrów.

Wchłanianie ich z przewodu pokakrmowego jest dość szyb­kie. Już w dawkach leczniczych mogą wywołać działania niepo­żądane; w razie przedawkowania zaś – znaczną suchość w jamie ustnej, zatrzymanie moczu, rozszerzenie źrenic, mniej lub bar­dziej nasiloną senność. Po zażyciu dużych dawek, obok już wy­mienionych dolegliwości, dochodzi do poważnych zaburzeń świa­domości (głębokiej śpiączki, w stopniu zależnym od dawki, która spowodowała zatrucie), obniżenia ciśnienia tętniczego, zmian neurologicznych. W cięższych zatruciach dołączają się zakłóce­nia w oddychaniu, czasami drgawki. Charakterystyczne są zabu­rzenia czynności serca, polegające na nierównej jego pracy i przy­spieszeniu rytmu, co można sprawdzić badając tętno (puls) na tętnicy przedramienia, w okolicy nadgarstka, po stronie kciuka.

Pierwsza pomoc, jakiej mogą udzielić domownicy z chwilą zo­rientowania się, że nastąpiło zatrucie, to sprowokowanie wymio­tów. Oczywiście tylko w bardzo krótkim czasie po spożyciu leku oraz wtedy, kiedy chory jest przytomny i wykazuje współpracę. Po wymiotach trzeba podać węgiel aktywowany – dziecku 15 – 30 g, dorosłym 30 – 100 g w zawiesinie wodnej. Dalsze postępo­wanie należy do lekarzy pogotowia i szpitala. Transport chorego z zaburzeniami świadomości powinien odbywać się w zasadzie karetką reanimacyjną.

Zatrucia benzodiazepinami

Leki te zastąpiły toksyczne barbiturany stosowane w zaburze­niach snu; poza nasennym, wykazują one również działanie przeciwlękowe i uspokajające. Obecnie zaliczają się, obok leków z grupy fenotiazyn, do najczęściej powodujących zatrucia, zwłaszcza zamierzone. Dotyczą przede wszystkim dorosłych, rza­dziej dzieci (niemal każda domowa apteczka zaopatrzona jest w te leki). Dawka wywołująca sen jest zróżnicowana dla poszcze­gólnych preparatów; w zatruciach ostrych jej ilość w zasadzie nie ma szczególnego wpływu na głębokość śpiączki.

Połknięcie przez osobę dorosłą kilku tabletek np. relanium spowoduje głębszy sen, nie stanowi natomiast zagrożenia toksy­kologicznego; ta sama liczba tabletek spożyta przez małe dziecko może przyczynić się do głębokiej śpiączki. Zwykle zatrucia leka­mi tej grupy (np. benzodiazepiną) nie przebiegają szczególnie ciężko, w porównaniu z tymi, które działaj^ na centralny układ nerwowy. Jednak zatrucie kilkudziesięcioma miligramami jest wskazaniem do obserwacji w warunkach szpitalnych.

Początkowe objawy zatrucia ostrego benzodiazepinami to za­burzenia równowagi i koordynacji ruchów oraz niezrozumiałe wypowiadanie się (mowa bełkotliwa), nieco później dołączają się senność i śpiączka (na ogół niezbyt głęboka).

Pomoc, jakiej można udzielić w domu, jest podobna jak w za­truciach innymi lekami. Pamiętając o zasadach postępowania w ostrych zatruciach, należy – w razie podejrzenia, że mogło dojść do zażycia kilkunastu lub kilkudziesięciu tabletek – u oso­by przytomnej, przed upływem jednej godziny, sprowokować wy­mioty i następnie podać węgiel aktywowany. Jeżeli wiemy na pewno, że ?w grę” wchodzą 3-4 tabletki Relanium, Nitrazepamu czy Oxazepamu, nie trzeba podejmować tego działania. Naduży­cie leku w tej ilości przez osobę dorosłą nie wymaga interwencji lekarskiej. Inaczej należy potraktować dziecko, zwłaszcza małe. Jeżeli wśród objawów pełnego zdrowia zaobserwuje się opisane wyżej objawy, a w domowej apteczce znajdowały się leki tej gru­py, lepiej jest nie prowokować wymiotów (można spróbować po­dać do wypicia roztwór węgla aktywowanego, o ile dziecko nie zdradza objawów większej senności) i zawieźć je do szpitala lub wezwać karetkę pogotowia. Nieumiejętne wykonanie – nie­ostrożnie, w pośpiechu – wymuszonych wymiotów może spowo­dować komplikacje, których następstwa będą poważniejsze niż samo zatrucie.

Zatrucia pochodnymi fenotiazynowymi


Są to leki o wielokierunkowym działaniu – zarówno na cen­tralny, jak i obwodowy układ nerwowy, stąd różnorodność obja­wów po zatruciu. Przedawkowaniu, podobnie jak antydepresan- tami trójcyklicznymi, ulegają chorzy już wcześniej leczeni i osoby z najbliższego otoczenia. Wśród dzieci, o czym świadczą udziela­ne przez nas informacje, częstą przyczyną zatruć przypadkowych jest Diphergan w płynie, przepisywany bardzo niesłusznie przez pediatrów jako lek przeciwkaszlowy (proszę przypomnieć sobie rozdział, w którym jest mowa o zachęcaniu dzieci w różny sposób do połknięcia leków i przedstawianiu leku jako soczku). Czasami zdarza się, że lek zostanie przedawkowany, gdyż nieświadome ni­czego matki w sposób niekontrolowany podają go dziecku. Nie jest to wina matek (poza tym, że aplikują lek w nadmiernych ilo­ściach), lecz przekonanie niektórych pediatrów, że jest to środek tylko i wyłącznie przeciwkaszlowy, zapominających przy tym o jego podstawowym działaniu.

Leki tej grupy wchłaniają się z przewodu pokarmowego dość szybko: początkowe objawy to zaburzenia równowagi, zawroty głowy, zakłócenia mowy i świadomości, szczególnie po zażyciu znacznych ilości, rozszerzenie źrenic, drżenia mięśni, mimowolne ruchy poszczególnych grup mięśniowych, co najlepiej zauważal­ne jest w obrębie twarzy. Niekiedy może wystąpić sztywność mię­śni, nieprawidłowe objawy neurologiczne. Ze strony układu krą­żenia następuje spadek ciśnienia tętniczego, przyspieszenie czyn­ności serca (czasami zwolnienie), czasami zaburzenia rytmu, nie­rzadko zaburzenia perystaltyki jelitowej, suchość w jamie ustnej, zatrzymanie moczu.

Osoby, które uległy zatruciu, powinny być leczone w szpitalu. Pierwsza pomoc to sprowokowanie wymiotów i podanie węgla aktywowanego, o ile nie ma przeciwwskazań do ich wykonania i nie upłynęło więcej niż jedna godzina (w tym czasie, przy zatru­ciu znacznymi dawkami, są już objawy).

Zatrucia lekami przeciwhistaminowymi (przeciwalergicznymi)

Zdarzają się coraz częściej. Wśród dzieci młodszych przypad­kowo, zaś u dorastającej młodzieży, stosującej te leki w celu po­budzenia – mają często charakter zamierzony. Bardzo rzadko są przyczyną zatruć wśród dorosłych, choć bywają przedawkowa­nia, gdy zażywa się je, aby zapobiec objawom choroby lokomocyjnej (Aviomańn).

Przy udzielaniu pomocy zauważono, że stan pacjentów był różny: od uspokojenia, senności i zaburzeń ruchowych do pobu­dzenia, splątania, dezorientacji. Przeważało znaczne pobudzenie psychoruchowe, nieraz splątanie, a w bardzo ciężkich przypad­kach – śpiączka, poważny spadek ciśnienia tętniczego i nieraz drgawki.

Difenhydramina, bo o tym leku mowa, metabolizowana jest w wątrobie. Jej okres półtrwania wynosi od 4 do 8 godzin, dlate­go dolegliwości utrzymują się stosunkowo krótko, ale są inten­sywne. Niektóre z tych zatruć wymagają leczenia szpitalnego, szczególnie gdy przebiegają z bardzo dużym pobudzeniem (kiedy muszą być stosowane leki uspokajające do jego opanowania), splątaniem oraz śpiączką.

Postępowanie przedlekarskie jest podobne jak przy zatruciach innymi lekami.

Zatrucia teofiliną i lekami pochodnymi

Teofilina działa rozkurczająco na oskrzela. Stosowana jest w astmie oskrzelowej, w zapaleniu oskrzeli, w rozedmie płuc. Charakteryzuje się m. in. małą rozpiętością między dawką tera­peutyczną a toksyczną, z tego powodu stosunkowo niewielkie przedawkowanie może stać się przyczyną zatrucia. Są to począt­kowo dolegliwości żołądkowo-jelitowe, do których szybko dołą­czają się: niepokój, pobudzenie, drżenia mięśniowe (głównie drżenie rąk), przyspieszenie czynności serca, w ciężkich przypad­kach zaburzenia świadomości, drgawki.

Objawy zatrucia obejmują więc kilka narządów i układów.

Wymuszenie wymiotów wskazane jest tylko we wczesnym okre­sie; przy dezorientacji, pobudzeniu lepiej jest podać tylko węgiel i odwieźć chorego do szpitala lub wezwać pogotowie ratunkowe.

W ciężkich zatruciach konieczne może być wykonanie zabiegu hemoperfuzji (metoda pozaustrojowej eliminacji trucizny ze krwi poprzez hemoperfuzyjną kolumnę węglową i sztuczną nerkę).

Rokowanie po zażyciu dużej liczby tabletek jest poważne, szczególnie u dzieci. Do objawów zatrucia może dojść także po zastosowaniu w niewłaściwej dawce czopków doodbytniczych.

Zatrucie paracetamolem

Od kilku lat bardzo popularny lek przeciwbólowy i przeciw­gorączkowe który w dobowej dawce maksymalnej zalecanej przez producentów jest stosunkowo bezpieczny. Objawy zatrucia pojawić się mogą dopiero po spożyciu kilkunastu tabletek. Na­rządem najbardziej narażonym na uszkodzenie jest wątroba, dla­tego osoby, które wcześniej na nią chorowały, są znacznie wraż­liwsze na toksyczne działanie tego leku. Początkowymi objawami zatrucia są zaburzenia żołądkowo-jelitowe: nudności, wymioty, bóle brzucha. Ustępują one zwykle po upływie doby. W tym cza­sie, w cięższych zatruciach, rozwija się uszkodzenie wątroby, ob­jawiające się żółtaczką, krwawieniami (wynikającymi z zaburzeń krzepnięcia krwi), nieprawidłowymi analizami laboratoryjnymi.

Dla dziecka o wadze 20 kg jednorazowa dawka większa niż 4-6 tabletek grozi poważnymi powikłaniami, w przypadku oso­by dorosłej zażycie powyżej kilkunastu tabletek także stanowi poważne niebezpieczeństwo uszkodzenia wątroby.

Postępowanie przedlekarskie polega na jak najszybszym opróżnieniu żołądka. W przypadku paracetamolu wymuszenie wymiotów ma znaczenie w ciągu pierwszych dwóch godzin, po­nieważ lek ten osiąga najwyższe swoje stężenie we krwi w 4-5 go­dzinie od jego zażycia.

Osoba zatruta powinna znaleźć się jak najszybciej w szpitalu, gdzie w zależności od połkniętej dawki będzie miała zastosowaną odpowiednią terapię. W leczeniu poważnych zatruć stosuje się specyficzne odtrutki.

Zatrucie preparatami żelaza

Żelazo, jak już wielokrotnie wspominano, może spowodować nieraz bardzo ciężkie zatrucie, przede wszystkim wśród dzieci. Toksyczność wynika m. in. z jego żrącego działania na błonę śluzową przewodu pokarmowego, uszkodzenia funkcji wątroby (zaburzenia krzepnięcia krwi); ujemnego wpływu na układ ser- cowo-naczyniowy, zakłócenia równowagi kwasowo-zasadowej i wywołania kwasicy metabolicznej. Jest to lek, przed którym należy chronić szczególnie dzieci i to zarówno te najmłodsze, które zaczynają poruszać się po mieszkaniu, jak również w wie­ku przedszkolnym. Tabletki zawierające preparaty żelaza przy­pominają wyglądem draże czekoladowe M&M, kiedyś podobne były do pastylek owocowych. Jak bardzo są one niebezpieczne, świadczy ilość leku, która może spowodować wystąpienie obja­wów zatrucia, np. dla dziecka o wadze 10 kg wystarczy już kilka tabletek Hemoferu. Preparaty te wymieniane są jako wyjątkowo groźne, ponieważ przebieg zatrucia i rokowanie są zawsze po­ważne.

Pierwsze symptomy u małych dzieci wynikają ze żrącego dzia­łania żelaza na błonę śluzową oraz blokowania procesów meta­bolicznych (krwawienia z przewodu pokarmowego); w drugiej fa­zie dominują objawy wstrząsu i znacznego odwodnienia, wyraź­nie nasilone w trzecim okresie zatrucia.

Dawka toksyczna dla małych dzieci wynosi 20 mg na kilo­gram wagi ciała w przeliczeniu na zawartość żelaza elementarne­go; ilość powyżej 20 mg powoduje wystąpienie objawów zatru­cia, powyżej 60 mg – bardzo poważne zaburzenia ogólnoustro- jowe.

Przebieg zatrucia u dzieci jest burzliwy: już po 1 – 3 godzinach pojawiają się zaburzenia żołądkowo-jelitowe, które poprzedzają szybko narastające objawy hipowolemii, kwasicy i pełnego wstrząsu sercowo-naczyniowego.

Dolegliwości rozpocząć mogą się nagle – silnymi bólami brzu­cha, nudnościami i wymiotami, nawet z domieszką krwi. Sen­ność, śpiączka, drgawki; spadek ciśnienia tętniczego, przyspie­szenie czynności serca, odwodnienie, wstrząs sercowopochodny, często obserwuje się przyspieszony oddech, zaburzenia krzepli­wości krwi (np. krwawienia z miejsc wkłuć), spadek stężenia cu­kru we krwi. Są to już objawy poważnie rokujące. Dziecko po­winno znaleźć się jak najszybciej w szpitalu.

Z chwilą zorientowania się, że mogło dojść do połknięcia le­ków zawierających żelazo, koniecznie trzeba sprowokować wy­mioty, gdyż od tego w znacznym stopniu zależy dalsze rokowa­nie. Następnie podać do wypicia roztwór węgla aktywowanego i odwieźć chorego do szpitala.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.